E se io muoio, scappare senza di me...

Go down

E se io muoio, scappare senza di me...

Pisanie by Włochy Północne on Pon Paź 14, 2013 12:59 pm

od usera: Na wstępie słowo wyjaśnienia: Nie mogłem patrzeć na moje stare KP, więc wstawiam nowe, które jest oczywiście do poprawki i ciągle wymaga rozpisania D:
Pewnie to będę pisał jeszcze raz, bo KP nie jest osadzona do końca w realiach HetaOni, tylko normalnego świata, noale... Może Arthur mi to wybaczy.

1. Kraj: Włochy Północne/Włochy Weneckie (Albo po prostu Italia)
2. Imię i Nazwisko: Feliciano Vargas
3. Cechy Charakteru:
A gdyby tak spróbować zamknąć osobowość włoskiej personifikacji w kilku zdaniach? Czy byłoby to w ogóle możliwe? Raczej nie... Osobowość Feliciano jest zbyt barwna i zawiła, by tak po prostu streścić ją w tych paru słowach. Tak więc, co właściwie możemy powiedzieć o tym młodzieńcu uwielbiającym pastę i pizzę? Skoro już przy jedzeniu jesteśmy, zacznijmy od tego, że Italia kocha gotować i wychodzi mu to naprawdę dobrze, żeby nie powiedzieć "znakomicie". Ogólnie rzecz biorąc, Feliciano jest bardzo uzdolniony. Uwielbia malować, co również świetnie mu idzie, a także rzeźbić i projektować (na przykład ubrania). W dodatku ma niesamowitą zdolność oczarowywania swoją osobą otoczenia. Jest lubiany, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie da się nie lubić kogoś takiego jak on. Włoch jest optymistycznie nastawiony do otaczającej go rzeczywistości - i nie ma tu znaczenia, jak szara wydawałaby się ona innym personifikacjom - zawsze uda mu się znaleźć w niej jakieś plusy, czy chociażby promyczek nadziei. Jest bardzo energiczny i żywiołowy - mówi szybko i głośno, żywo przy tym gestykulując, co pomaga mu wyrazić jego emocje w stu procentach i nieraz ułatwia zrozumienie tego co ma do przekazania. Do tego wszystkiego łatwo nawiązuje kontakt z nowo poznanymi ludźmi. Szczególnie lubi rozmawiać z dziewczętami - często z nimi flirtuje i łatwo je w sobie rozkochuje - o Włochach mówi się, że są idealnymi kochankami. Jest przy tym kochliwy i wierny. Jeśli chodzi o rodzinę, miłość i przyjaźń skłonny jest do najwyższych ofiar, chociaż na polu bitwy jest bezużyteczny i bardzo się boi, ale o tym w swoim czasie. Tak więc... Rodzina. Jest ona dla niego bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza. We Włoszech bardzo ważne są na przykład wspólne posiłki - to czas, który można spożytkować na rozmowę i po prostu bycie ze sobą. Można też powiedzieć tutaj o sposobie w jaki Włosi jedzą. Robią to dość wolno, dlatego, że delektują się jedzeniem i przede wszystkim rozmową z osobami, z którymi obecnie przesiadują. Z rodziną są w bardzo dobrych relacjach i darzą się nawzajem szacunkiem - szczególnie ważni są tu padre e madre (ojciec i matka). Co jest ciekawe Włosi bardzo długo mieszkają w domach u swoich matek, bo są do nich bardzo przywiązani. Feliciano bardzo łatwo się emocjonuje. Wystarczy jakiś drobiazg, by się ucieszył, czy wręcz przeciwnie. Jest bardzo wrażliwy i łatwo wpada w panikę. Niektórzy mówią o nim, że jest tchórzem, ale to nie do końca prawda, bo czasem gdzieś w jego włoskim serduszku odzywa się to, co nazywamy odwagą. Nie jest to co prawda częste zjawisko, ale jednak da się je zaobserwować. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że łatwo go przestraszyć, albo doprowadzić do płaczu - jest bardzo uczuciowy. Płacz ten może być spowodowany zarówno strachem, jak i szczęściem, paniką, wzruszeniem, czy też czymkolwiek innym. Praktycznie wszystkim się przejmuje. Mówią, że za dużo myśli chodzi mu po głowie i często dopatruje się w swoich relacjach z innymi rzeczy, których tam nie ma. Panicznie boi się samotności, bo jest bardzo towarzyski. Nie byłby w stanie żyć bez innych ludzi, nie wspominając już o przyjaciołach, którzy stanowią bardzo ważną część jego życia, a także wartości, jakimi się kieruje. Przy Feliciano nie da się nudzić. Jest sympatyczny i kreatywny. Kiedy już kogoś polubi, nie da mu spokoju i wejdzie mu na głowę. Przyczepi się jak rzep do psiego ogona i nic nie da tłumaczenie mu, że ma się go dość. Nie jest to najlepsza cecha, ale nikt nie powiedział, że jest idealny, czyż nie? A skoro już przy wadach jesteśmy... Italia bywa leniwy i marudny. O ile tę pierwszą cechę da się uzasadnić, druga po prostu jest. Często narzeka, a jak już nie ma na co narzekać, mimo swojego optymizmu jest w stanie znaleźć powód, żeby pomarudzić, a to, że jest głodny, a to, że czegoś się boi. Narzekanie jest prawdopodobnie wynikiem nudy, bo kiedy nie ma już innego zajęcia, pozostaje tylko marudzenie. Kolejny punkt: lenistwo. Inne personifikacje często nie biorą pod uwagę, że istnieje coś takiego jak sjesta i mylnie określają ją mianem właśnie owego "lenistwa". Nic bardziej mylnego. Feliciano uważa, że sjesta to czas konieczny dla odpoczynku organizmu. I ma rację! Lubi też spać i często ucina sobie drzemkę w ciągu dnia.
Warto też nadmienić, że wierzy w Boga i jest przy tym bardzo religijny. Często modli się, kiedy się boi, jednak nie mówi o tym głośno, ani nikogo nie nawraca. Pokłada jednak dużą ufność w słowach Biblii i religii, którą wyznaje, dlatego też skłonny jest do wiary w cuda i rzeczy niemożliwe, czy raczej nadprzyrodzone.
Włochy jest kiepskim strategiem, co nie przeszkadza mu jednak w "zabawie" w wojnę. Można powiedzieć, że jego znajomość teorii taktycznej jest bardzo niska i często na polu bitwy podejmuje błędne decyzje, które są katastrofalne w skutkach dla jego wojsk. Jest na tyle pewny siebie i ufny, że często nie zwraca uwagi na zagrożenie jakie może go spotkać. Nie można mu jednak odmówić spostrzegawczości, która z kolei bywa przydatna. Wspomniana wcześniej pewność siebie i to, że Włochowi zdarza się przecenić własne możliwości, często jest powodem tego, że Feliciano porywa się z motyką na słońce i tym samym kończy jako ten poszkodowany i przegrany, choć zdawało mu się, że osiągnie sukces. Często zdarza się, że Włoch faktycznie chce walczyć, ale kiedy już przychodzi co do czego bierze nogi za pas. Co jak co, ale uciekać umie bardzo szybko do momentu, w którym nie rozwiąże mu się sznurówka. O ile Italii brak kondycji fizycznej i jest dość słaby, to akurat ta czynność wychodzi mu świetnie, mimo że normalnie biegać nie potrafi i szybko się męczy.
Co do zachowania na polu bitwy można by rozpisywać się dość długo. Italia owszem, może i jest świetnym przyjacielem, ale jako sojusznik kiepsko się sprawdza. Bardzo łatwo zmusić go do kapitulacji, co często zresztą robi z własnej woli. Posiada niesamowity dar tworzenia białych flag ze wszystkiego co ma pod ręką - nie brak mu tutaj kreatywności (podobnie jak w sztuce). Jest twórczy i pomysłowy. Kieruje się własnymi ideami i żyje trochę w innym świecie. Ale jego charakter na tym się nie kończy. Ma też inną stronę, z której nie jest dumny. Mimo iż naprawdę bardzo stara się by tak nie robić, bywa skłonny do zdrady sojusznika, zwłaszcza kiedy w grę wchodzi jego życie. W jego obronie jest w stanie zrobić wszystko. Wyśpiewa każdy sekret - zarówno swój, jak i swojego sprzymierzeńca. Ale to nie tak, że jest egoistą, o nie... Jeśli zagrożeni są ludzie, których kocha - nieważne, czy są to przyjaciele, czy członkowie jego rodziny - jest w stanie zrobić wszystko, by ich chronić. Można powiedzieć, że jego osobowość jest pełna sprzeczności, ale czy nie każdy z nas takie sprzeczności w sobie posiada?
Należy pamiętać, że Feliciano nie powinno powierzać się odpowiedzialnych zadań, bo jest na tyle roztrzepany, że albo zapomniał o tym, że miał coś zrobić, albo po prostu będzie to odkładał tak długo, aż w końcu o tym albo zapomni, albo zrobi to byle jak. Nie należy więc do tych odpowiedzialnych. Często bywa rozkojarzony i buja w obłokach. Jest niepoprawnym marzycielem i romantykiem. Nigdy nigdzie mu się nie spieszy, a poproszony o wstanie z łóżka, bo ma jeszcze pół godziny do wyjścia, odpowiada: "spokojnie mamy czas". Jest niepunktualny i często się spóźnia, ale to wynika bardziej z tego, że nie odczuwa upływu minut, godzin, dni, miesięcy, czy też lat. Uwielbia przekładać obowiązki na później. Ważniejszy jest dla niego odpoczynek. Można odnieść wrażenie, że jego filozofia życiowa zamknięta jest w zdaniu "Co możesz zrobić jutro, zrób pojutrze - będziesz mieć dwa dni wolnego".
4. Wygląd:
Feliciano nie należy do zbyt wysokich, bo mierzy zaledwie 172cm. Jest szczupły i drobno zbudowany. Wygląda przy tym na dość delikatnego i sprawia wrażenie osoby, której lepiej nie tykać, bo nawet lekkie draśnięcie może go zaboleć. Tak też jest. Nie jest on zbyt umięśniony, ani też nie sprawia wrażenia jakby owych mięśni nie posiadał. Jest słabo zbudowany, dlatego, że praktycznie nie poddaje się większemu wysiłkowi fizycznemu, twierdząc przy tym uparcie, że woli sjestę. Nie sprawia wrażenie zbyt silnego i nie są to niestety tylko pozory.
Italia ma śniadą cerę, w końcu jest Latynosem. Na kark lekko opadają mu rudo-kasztanowe włosy sięgające nie dalej niż do połowy szyi. Są one wiecznie rozczochrane, a po ich lewej stronie wystaje charakterystyczny loczek. Spod grzywki wyglądają wiecznie przymrużone w uśmiechu oczy. Są one pełne empatii i zdradzają zadowolenie z życia. Innym personifikacjom może wydawać się, że Włoch ma je ciągle zamknięte, ale nic bardziej mylnego. Jego tęczówki są w kolorze miodowego brązu, ale widać je tylko wtedy, gdy szeroko otworzy oczy, a dzieje się to tylko wtedy, kiedy czegoś się przestraszy, czymś zafascynuje, albo coś go ucieszy. Uśmiech zdradzają nie tylko jego oczy, ale także maluje się on na drobnych ustach. Nos także ma drobny i lekko zadarty. Feliciano ma w sobie bardzo dużo tego, co nazywają urokiem osobistym. Ba! Ma go aż w nadmiarze. Często wykorzystuje tę cechę do uwodzenia dziewcząt.
Kolejna rzecz: ubiór. Grzechem byłoby nie wspomnieć o tym, że Włoch ma bardzo silne poczucie dobrego smaku w tych kwestiach. Jako hobby projektuje w końcu ubrania. Wyróżnia się świetnym gustem. Ubiera się elegancko i szykownie, nie można odmówić mu tego, że jak to się mówi "ma styl". Na temat jego garderoby, tego co lubi nosić, a czego nie lubi, można by napisać odrębny esej na kilkanaście stron. Zazwyczaj nosi jednak mundur, gdyż jest on nie tylko elegancki, ale przede wszystkim wygodny. Składa się z błękitnych spodni, których nogawki są rozszerzane na górze oraz z marynarki w tym samym kolorze. Do tego zakłada skórzany, czarny pasek ze srebrną sprzączką. Pod marynarkę zakłada czarną, mundurową koszulę z pagonami i kieszeniami na piersi, a pod szyją wiąże jasnoniebieski krawat. Do tego wszystkiego nosi sznurowane, brązowe oficerki z białymi cholewkami, które sięgają prawie do kolan.
O czym jeszcze warto tu wspomnieć? Italia nie wstydzi się swojego ciała i często je eksponuje. Nie zwraca przy tym uwagi na to, że kogoś może to peszyć, czy sprawiać, że inne personifikacje czują się niekomfortowo. Lubi sypiać nago, chociaż nie zawsze to robi.
5. Coś o kraju:
-Niegdyś Italia był poganinem i nie wierzył w Boga. Przed przyjęciem religii chrześcijańskiej bronił się rękami i nogami, ale w końcu się jednak nie wróci, czego nie żałuje.
-W Włoszech to nie trzynastka przynosi pecha. Tutaj to siedemnastka jest pechową liczbą. Warto też zaznaczyć, że jeśli 17-sty dzień miesiąca wypada we wtorek, będzie on przez Włocha uważany za potencjalnie pechowy.
-Istnieje włoski przesąd mówiący o tym, że jeśli rozłoży się parasol w budynku, przyniesie to pecha.
-Przypadkowe rozlanie wina przynosi szczęście.
-Włochy jest czwartym krajem na świecie, który najczęściej odwiedzają turyści.
-Najpopularniejszym nazwiskiem we Włoszech jest Russo.
-W niektórych regionach uważa się, że jeśli trzy osoby palą w tym samym miejscu (nieważne, czy jest to otwarta przestrzeń, czy pomieszczenie) najmłodsza z nich powinna przestać palić. W przeciwnym razie przyniesie pecha innym.
-Włochy i Polska to najbardziej religijne państwa w Europie (nie liczymy tu oczywiście Watykanu).
-Średnia długość życia we Włoszech jest najwyższa na świecie.
-Włosi słyną ze świetnego wyczucia stylu i uchodzą za jeden z najlepiej ubranych narodów na świecie.
-Włosi uwielbiają piłkę nożną. Jest ona niczym ich druga religia. W czasie meczów ich reprezentacji, ruch zamiera, miasta cichną, a ulice wyludniają się całkowicie. Są związani ze swoimi klubami na dobre i złe.
-Nigdy, ale to NIGDY nie proś go o przyrządzenie dla Ciebie cappuccino po godzinie 13-stej - o czternastej to już spory nietakt, nie mówiąc już o 23.
-Wyznaje zasadę, że lepiej byś ostatnim, niż drugim.
-Uwielbia niemieckie słodycze. (nie, to nie ma żadnego uzasadnienia - o dziwo...)
6. Cele:
-Przede wszystkim wydostać się z domu żywym i ze wszystkimi innymi. Bez wyjątków.
-Stać się silnym krajem.
avatar
Włochy Północne

Male Liczba postów : 54
Points : 4154
Join date : 28/03/2013
Age : 157
Skąd : Rzym

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach