Owcolan... I mean... Nowa Zelandia

Go down

Owcolan... I mean... Nowa Zelandia

Pisanie by Nowa Zelandia on Wto Mar 26, 2013 3:16 pm

1. Kraj: Nowa Zelandia (ang. New Zealand, mao. Aotearoa)
2. Imię i Nazwisko : Haki Sewell
3. Cechy Charakteru : Jaki jest Zelek? Z pewnością jest osóbką wesołą i miłą, chociaż nie należy do takich, z którymi łatwo się zaprzyjaźnić. W stosunku do nieznanych sobie osób jest raczej powściągliwy i pokojowo nastawiony. Z pewnością nie rzuci się na kogoś i nie zacznie go tulać po dwóch spotkaniach. Z resztą, jako osoba z natury spokojna i tak przeważnie tego nie robi. Co więcej, często sprawia wrażenie, że nie mówi wszystkiego, co chce powiedzieć, więc ostatecznie nikt nie ma stuprocentowej pewności co tak właściwie Zelek o nim myśli. Na pytania również nie odpowiada wprost, a jedynie stwierdza "a jak sądzisz" lub coś podobnego. Wnerwiające, ale prawdziwe. Innymi słowy, Zelek szczerością nie grzeszy. Zwykle stara się mówić rzeczy, które na bank nikogo nie urażą, bo nie chce sobie narobić wrogów. Ale ostatecznie i tak różnie z tym wychodzi, bo jak każdy, ma nagłe porywy, kiedy z kolei zaczyna mówić rzeczy, które lepiej byłoby zachować dla siebie.
Łatwo u wleźć na głowę i zmanipulować. Wynika to głównie z jego starań by ze wszystkimi mieć jak najlepsze stosunki. No, bo skoro ktoś go o coś prosi, czemu miałby tego nie zrobić? Z tym, że często te "prośby" nie są prośbami, a zwykłym rozstawianiem po kątach. Jednak tego już Zelek wydaje się nie dostrzegać. Albo może nie chce dostrzegać. W końcu lepiej jest twierdzić, ze wszystko jest w jak najlepszym porządku, nie? Proszenie innych o pomoc przychodzi mu z wielką trudnością i musi być już naprawdę źle, żeby się przełamał.
Kolejną dość dziwną jego cechą jest fakt, że on chyba nigdy się nie wnerwia. Nie wdaje się w żadne kłótnie, czy pyskówki. Nic. Dla wielu osób jest to strasznie denerwujące, a Zelek uważa, że to całkowicie normalne. Sprawia wrażenie, jakby wszystkie obelgi spływały po nim jak woda po kaczce. Najwyraźniej nauczył się nie okazywać, kiedy go coś boli i nie wyładowuje tego w żaden sposób.
Posiada stanowczo za duże poczucie bezpieczeństwa. Zwykle uważa, że nic mu nie będzie i w ogóle wszystko będzie dobrze, a potem nagle wychodzi, że wpakował się w niezłe tarapaty. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę jego tendencję do zjawiania się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. No cóż, Zelek tak już ma. Lubi szlajać się po dziwnych miejscach, a potem wraca cały podrapany, ubłocony i jeszcze dowiadujesz się, że spieprzył się z jakiejś małej górki, bo nie uważał jak lezie. Z resztą, on w ogóle ma tendencję do bujania w obłokach i nie myślenia o konsekwencjach swoich poczynań. Można powiedzieć, że żyje raczej chwilą, twierdząc, że tym co będzie pomartwi się później.
4. Wygląd: Ładne to to. Właściwie można nawet uznać, że urocze. Właściwie, istnieje spore grono osób, które notorycznie mylą jego płeć. Niski i drobny chłopaczek o lekko opalonej cerze. Jest dość szczuły, chociaż trudno go nazwać chudym. Ot, taki w sam raz. Buzię ma drobną, okrągłą i o delikatnych, dziecięcych wręcz, rysach. Oczy, o intensywnie zielonym kolorze, są duże i otoczone gęstymi, ciemnymi rzęsami. Tuż nad patrzałkami można zauważyć rzecz spotykaną tylko u Brytoli i ich kolonii, czyli brwi rozrośnięte na pół czoła. Włosy ma jasnobrązowe, lekko kręcone. Dodatkowo, Zelek posiada po bokach głowy loczki, przypominające baranie rogi, które to, czy tego chce, czy nie, stanowią jego strefę erogenną.
Jeśli o sposób ubierania chodzi, Haki nie wyróżnia się pod tym względem jakoś bardzo. Wydaje się lubić ciemne barwy. Chociaż to nie znaczy, że chodzi wiecznie ubrany na czarno jak jakieś emo, czy inny metal. Zdarza mu się również paradować w mundurze nowozelandzkiej orkiestry wojskowej, w kolorze czerwonym. Czasami też, z powodów kompletnie niezrozumiałych, lubi się przebrać za owcę.
5. Coś o kraju :
Historia:
Patrząc na Haki'ego aż trudno uwierzyć, jaki był jako dziecko. No, ale zacznijmy od początku... Pierwsi ludzie przybyli na wyspy na wiele lat przed narodzinami Zelka, a konkretniej około 1000 roku. Przez wiele lat Maorysi żyli sobie na wyspach, nie wadząc nikomu i tylko czasami tłukąc się pomiędzy sobą. Ot standardowe relacje plemienne.
W końcu jednak wyspami zaczęli interesować się Europejczycy, a pierwszymi "białymi ludźmi" w Nowej Zelandii byli Holendrzy... No, ale na długo nie zawitali, bo zostali skutecznie pogonieni przez niewielką armię Maorysów, którzy w dodatku zabili kilka osób z holenderskiej załogi. A niedługo po tym wydarzeniu na świecie pojawił się Haki.
Przez następne 127 lat był spokój, a Zelek spędzał czas na zabawie ze zwierzętami i uczeniu się takich przydatnych w dzisiejszym świecie rzeczy, jak polowanie, czy rzeźbienie w drewnie. Po tych latach jednak na wyspy przybyli kolejni "biali", ale tym razem Anglicy. To oni właśnie zrobili z Nowej Zelandii kolonię karną, gdzie wysyłali więźniów z brytyjskich więzień. Można by się więc spodziewać, że młody Haki, mając do czynienia z takim marginesem społecznym, sam zacznie się zachowywać jak oni. I właściwie nie będzie to dalekie prawdzie. Pierwsze kilkadziesiąt lat bycia kolonią, Zelek spędził non stop żrąc się z kolonizatorami, z Anglią, jeśli akurat był w pobliżu i ogólnie ze wszystkim i wszystkimi. Ostatecznie jednak między NZ, a Anglią doszło do jako-takiego porozumienia, które szerzej znane jest jako Traktat Waitanagi. Jako-takiego, bo mimo to, Zelek i Anglia nadal się nie lubili. Ostatecznie, ten brak sympatii przerodził się w realną nienawiść, a to z kolei doprowadziło do wybuchu dwóch wojen maoryskich, które niestety Haki przegrał. Dodatkowo, obie wojny niemal doprowadziły do eksterminacji ludności Maoryskiej, co z kolei odbiło się na zdrowiu Zelka.
Udział Nowej Zelandii w I wojnie światowej tylko potwierdza stwierdzenie, że Haki zupełnie nie umie się bić. Podczas bitwy o Gallipoli nieźle oberwał i znowu nieco podupadł na zdrowiu. Jednak jakoś do wojny się nie zniechęcił, bo w 1939, w ślad za Wielką Brytanią, wypowiedział wojnę Niemcom. Walczył po stronie aliantów, biorąc udział w kampaniach: przeciwko Japonii na Pacyfiku, w Afryce północnej, we Włoszech i na Krecie. Poza tym, w 1947 roku, Zelek uzyskał niepodległość w ramach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.
Czasy dzisiejsze są już o wiele mniej burzliwe, a i sam Haki się uspokoił. Aktualnie tylko czasami jego "ciemna strona", nabyta przez wieloletnie obcowanie z recydywą. Są to tylko pojedyncze wybuchy, ale jak się okazuje, Zelek potrafi być niezłą wredotą, jak da mu się do tego pretekst.
Ciekawostki:
- Statystycznie na jednego Nowozelandczyka przypada aż dziesięć owiec. Z tego powodu utrwaliło się stwierdzenie, jakoby owca była symbolem NZ. A tak naprawdę symbolem tego kraju jest nielot kiwi.
- Nowa Zelandia jest największym producentem wełny na świecie.
- Nazwa tego kraju w języku maoryskim oznacza Kraj Długiej Białej Chmury.
- W Nowej Zelandii istnieje mikronacja Whangamomona, gdzie kiedyś w wyborach prezydenckich zwyciężył... kozioł.
- Języka maoryskiego łatwiej się nauczyć, niż angielskiego. Głownie ze względu na fakt zmniejszonego alfabetu (tylko 13 liter).
- Nazwa "Nowa Zelandia" pochodzi od holenderskiej prowincji Zeeland. Chociaż na początku archipelag nazwano "Staaten Landt" (Ziemia Stanów), na cześć Stanów Generalnych. Natomiast nazwa "Nieuw Zeeland" pojawiła się 23 lata później (rok 1665) na holenderskich mapach.
- Nowozelandczycy mają dość dziwne nawyki żywieniowe. Przykładowo - jadają spaghetti z puszki na toście. Takie śniadanie.
- W Nowej Zelandii oposy są prawdziwą plagą. Często można napotkać zwłoki tych zwierząt na podmiejskich drogach. A Nowozelandczycy prędzej pochwalą, niż zbesztają za przejechanie takiego stwora.
6. Cele:
- Utrzymać status mistrza świata w rugby;
- Utrzymywać jak najlepsze stosunki z innymi;
- Uratować populację kiwi i kakapo przed wyginięciem;
- Uratować język maoryski przed wymarciem;
- (standardowo) wydostać się razem z innymi;


Ostatnio zmieniony przez Nowa Zelandia dnia Wto Mar 26, 2013 3:46 pm, w całości zmieniany 2 razy (Reason for editing : Literówki)
avatar
Nowa Zelandia

Male Liczba postów : 15
Points : 4093
Join date : 26/03/2013
Skąd : Wellington

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Owcolan... I mean... Nowa Zelandia

Pisanie by Steve on Wto Mar 26, 2013 3:23 pm

Jeszcze tylko podpis pod regulaminem i będzie akcept~!

EDIT :
AKCEPT

Miłej zabawy na terenie posiadłości~

Twoje zadanie na początek to spotkać się z Kanadą i dowiedzieć się więcej o specyfice miejsca, w którym się znajdujecie. (w tym celu rozejrzyj się po parterze domu - powinien gdzieś tam się włóczyć).
avatar
Steve
Admin

Liczba postów : 66
Points : 4157
Join date : 25/03/2013

Zobacz profil autora http://hetaoni.lightbb.com

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach